-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No wiec to bylo hyba z tego co pamietam 25 czerfca. No wiec tak wchodzimy do lasu obok jej domu
(Oliwki jakby ktos nie wiedzial lól) No i wchodzimy a tam normalnie 10 komaruw już nas gryzie.
Normalnie tragedia -,- no i idziemy przez polanke i znaleźliśmy JEDNEGO PODGRZYPKA! JEJEJ
No i se leziemy i widzimy a tam kszaczory jagud no i bieremy ich trohu takie duze one byly i bieremy je w reklamowke ( z biedry haha) i patrzymy w glomp lasu a tam...

No i óciekamy szypko i Oliwka na caly las krzyczy
-DZIK! DZIK! JEZUS!
no i óciekamy jaa dzik tam byl!
wogole dobrze ze nas nie zauwazyl! No i ja rzeklam do Oliwki
-No wes, dzik jak hlaśnie to zabije od razu (hehe moj cytacik)
i wgl szla z mlodymi to wogule juz by zabil
no i poszlismy do lasu, teraz najlepsze!
TO HISTORIA OPARTA NA FAKTACH...:
No wiec idziemy sobie z tym jednym podgrzypkiem i sluchajcie
I IDZIE SOBIE BABKA TAKA GRÓBA ŻE TO HOLERA
I ona cala koszulke grzybuw ma no czujesz to???????
I my do niej:
-Daj jednego podgrzypka :)
a ona:
-To se nazbierajcie -,- ja ciezko charowalam -,- ;-;
a ja:
-ty świnio pazerna -,-
no bo wiecie lódzie to so swinie i tyle
No i idziemy sprzedać tego podgrzypka i te jagody do takiej babki starej

tak btw to przemila babuszka byla wiec miejcie szacunka :)
no i ona takie do nas ze to napewno nie jest podgrzypek -,-
no toz to byl identyczny niz zdjecie wyzej!
no ale jagody nam przyjela i dostalysmy po 50 gr!1!!11 (jezu od razu kupilam se duzo ubran)
no i wogole nie wziela tego podgrzypka bo mowila ze trujak to ale no przynajmiej te jagody zaliczyla no ale no.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wogule sory ze nie o Violci czy Tini ale no taka pszygoda musi być udokumentowana
no i tu macie sliczne zdj violki <3

en mi mundo, siento lo kie soj... <3
pa pa kociaczki! haha

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz